Kobiety z portu - Szanty
Nieprawidłowe opracowanie?
- Przysłał: malawicia,
- Drukowanie: Drukuj piosenkę
- Data publikacji: 2005-03-10 00:28
Gitary elektryczne - porównaj ceny w Nokaut.pl Piękny połów rejs nam dał a e Widać los łaskawy był C G Każdy myśał gdyśmy już do domu szli d a E Na lądzie da się przeżyć a e miesiąc albo trzy C G Ci co żony mieli, już liczyli dni. d a E ref. A nasze kobiety w porcie są a e d a Wypatrują swoje oczy od rana do nocy C G d E A wieczorem stawiają w oknach świece zapalone d C d a I mają nadzieję, że to godzin już niewiele C G E a Bosman pierwszy poczuł cios Choć przygłuchy trochę był Krzyknął: Chłopcy, kry nam kadłub drą! Potem szybko poszło wszystko, Maszt jak słomka cienka prysnął I nasz szkuner z desek, z trzaskiem Nieuchronnie szedł na dnref. ref. A nasze kobiety... Kumple w falach przed chwilą Teraz wszyscy już są w Hilo Szyper w oczy mi popatrzył i podążył tam I z załogi kilkunastu w martwej ciszy, już bez wrzasków Uczepiony jakiejś belki pozostałem w morzu sam ref. A nasze kobiety... Cud to chyba, że przeżyłem, chociaż w morzu długo byłem, A do portu, skąd wyszliśmy, jakoś wracać strach Bo gdzie oczy swe podzieję, gdy odbiorę im nadzieję Tym kobietom, których mężów głosy ciągle słyszę w snach.
REKLAMA PAYPER.PL