Login: Hasło:

Pójdę przez morze... - Szanty

Nieprawidłowe opracowanie?
Gitary elektryczne - porównaj ceny w Nokaut.pl

Rozbiję swój świat zabity deskami,              a7 d7 E a
Z tych desek zbuduję ja z tęsknoty łódź.        a7 d7 E
Perły, korale rozsypię na szczęście,            a7 G C7+ F
Muszle, bursztyny, a może coś jeszcze.          d7 E a

Będę wędrował poza horyzont
Ze swojskim balastem- wielką walizą,
Z wyspy na wyspę, raz dniem, a raz nocą
Popłynę tam, gdzie oczy poniosą.

Gwiazdy to ryby latające                     d7 E7 a
Gdzieś między księżycem a słońcem.           d7 E7 a A7
Morze- modlitwa Boga i ludzi                 d7 G C7+ F
Za tych, których życie zbytnio trudzi.       d E7 a

W trójkącie żagla słońce powieszę
I będę studził płonne zapały
Serc zbyt gorących i tych zbyt małych,
I tych, co burzą i tych co ciszą.

Pójdę nade mną trzy czarne wieże
Jak trzy dzwonnice rybackich świątyń.
Będzie im lekko w wodach, gdy dzwony
Wydzwonią żywot wieczornych modlitw.
REKLAMA PAYPER.PL