Login: Hasło:

Wielorybnik Johny - Szanty

Nieprawidłowe opracowanie?
Gitary elektryczne - porównaj ceny w Nokaut.pl

Wielorybnik Johny nazywali go               G

-Whaling Johny, hay- O!                           D D7

A hardy, twardy był z niego chłop            G

-Odpłynął John do Hilo!                           D G



Dziewczyny zawsze koło siebie miał.

Z jedną taką nawet ożenić się chciał.



W głowie całkiem baba przewróciła mu.

Kumple już wiedzieli, że niedługo ¶lub.



Bardzo szybko jednak porzuciła go.

Z tej rozpaczy Johny zaczął pić jak smok.



W tawernie Johny spędzał całe dnie.

Mówił: "Życie dla mnie już straciło sens".



Kiedy forsa wyszła i nie miał za co pić

Kumple mu radzili: "Teraz w morze idĽ".



Fale nim rzucały, rzygał parę dni,

W krótkim czasie jednak był najlepszym z nich.



Wielorybów natłukł tak, jak mało kto.

W porcie forsa prawie zasypała go.



Wielorybnik Johny nazywali go,

A hardy, twardy był z niego chłop!
REKLAMA PAYPER.PL