Login: Hasło:

Pressgang - Szanty

Nieprawidłowe opracowanie?
Gitary elektryczne - porównaj ceny w Nokaut.pl

Szanty tej oczywiście NIE śpiewa się z gitarą, podane chwyty mają pomóc w
rozpoznaniu linii melodycznej. Współczesny rasowy szantymen w tym momencie
śpiewa z resztą publiczności a'cappella, dodatkowo stukając dłonią w pudło
bezrobotnej na ten utwór gitary.
Ulubionym patentem wielu osób podczas gromadnego śpiewania tej szanty jest
głośne akcentowanie, niemal okrzykiem, słowa "łup" w ostatniej zwrotce


1. W dół od rzeki, poprzez London Street, | c B c B
   Psów królewskich oddział zwarty szedł. | c B c
   Ojczyźnie trzeba dziś świeżej krwi     | g f G
   Marynarzy floty wojennej.              | B c B c

2. A że byłem wtedy silny chłop,
   W tłumie złowił mnie sierżanta wzrok.
   W kajdanach z bramy wywlekli mnie -
   Marynarza floty wojennej.

3. Jak o prawa upominać się
   Na gretingu nauczyli mnie.
   Niejeden krwią wtedy spłynął grzbiet
   Marynarza floty wojennej.

4. Nikt nie zliczy ile krwi i łez
   Wsiąkło w pokład, gdy się zaczął rejs,
   Dla chwały twej, słodki kraju mój,
   Marynarzy floty wojennej.

5. Hen, za rufą cichy został ląd,
   Jesteś tylko parą silnych rąk.
   Dowódca tu Twoim bogiem jest
   Marynarzu floty wojennej.

6. Gdy łapaczy szyk formuje się,
   W pierwszym rzędzie możesz ujrzeć mnie.
   Kto stanie na mojej drodze dziś -  |
   Łup stanowi floty wojennej!        |bis
REKLAMA PAYPER.PL