Stary dziad - Szanty
Nieprawidłowe opracowanie?
- Autor opracowania: tesh,
- Redaktor: adam4321
- Pochodzi z: www.chords.pl
- Drukowanie: Drukuj piosenkę
- Data publikacji: 2008-11-18 15:58
Gitary elektryczne - porównaj ceny w Nokaut.pl Pewien dzielny morski wilk zawsze był w humorze, d A A d Kiedy tylko poczuł wiatr, wnet ruszał na morze. d A A d Łapy miał jak bohny dwa, tors miał jak ze stali, C F C A | Silny był, że o-ho-ho, wszyscy przed nim wiali. d A A d |x2 Fale kołysały go, słońce opalało, Choć już pływał wiele lat, wciąż mu było mało. Z morzem walczył, w portach pił i wiecznie tak żyć chciał, Lecz nieubłaganie czas, jak nam wszystkim leciał. Teraz w porcie stary dziad na zydelku siedzi, Łza zrosiła grube szkła, bacznie młodych śledzi. Patrzy jak przy jachtach swych sprawnie się krzątają, Ech popłynął by i on, ale zdrowia mało. Stary dziadku, nie lej łez, taka losu kolej, Przyjdzie czas, a każdy z nas zwinie żagle swoje. Póki co kufelek weź, zanuć coś dla ucha, Morskich pieśni każdy z nas zawsze chętnie słucha. Chwycił kufel stary dziad, gdy mu postawili, I pociągnął szanty, że wszyscy się zdziwili. Szybko też o jachtach swych młodzi zapomnieli, Koło dziadka, długą noc, słuchając siedzieli.
REKLAMA PAYPER.PL